Jeśli Wasz Maluch, podobnie jak mój, uparcie stawia kubek podczas obiadu, gdzieś w okolicach łokcia i nie daje się przekonać, że to jednak nie jest dla niego bezpieczne miejsce, to może Wam również przyda się przygotowana przeze mnie podkładka na stół z zaznaczonymi miejscami na sztućce, talerz i ów kubek właśnie.

Jako rekomendacja niech posłużą słowa taty wypowiedziane spontanicznie podczas obiadu: „To działa!” :)

Wystarczy pobrać szablon podkładki do druku, wydrukować (dla urozmaicenia można użyć kolorowego papieru) i zalaminować (może wspólnie?).

Potem można pobawić się w dopasowywanie sztućców, talerza i kubków do właściwych miejsc. Porozmawiać dlaczego sztućce układamy, tak jak układamy. I koniecznie przetestować podczas posiłku.

Nasze podkładki przeszły już chrzest bojowy i przetrwały.

Dodatkowo upiekłam kilka pieczeni na jednym ogniu, ponieważ pojawieniu się podkładek na dziecięcym stoliku towarzyszył wymyślony przeze mnie wierszyk, który rozwiązał kwestie przypominania o myciu rąk przed jedzeniem, czy o sprzątaniu po jedzeniu.

Czyste ręce mamy,
Do jedzenia (śniadania/obiadu/kolacji) więc siadamy
I się sprawnie najadamy.

A gdy zjemy,
dziękujemy.
Stół sprzątamy,
bo o naszą przestrzeń dbamy.