Wycieczka do zoo z trzylatkiem jest dla dziecka atrakcją samą w sobie, ale jak na prawdziwą zakręconą mamę przystało, chciałam ją jeszcze trochę wzbogacić. Oto moje 3 propozycje jak uatrakcyjnić trzylatkowi wycieczkę do zoo.

#1 Książeczka ze zwierzątkami, które można spotkać w ZOO

Zdecydowanym numerem jeden jest książeczka z dzikimi zwierzętami, którą Maluch zabiera ze sobą do zoo i w trakcie spaceru po zoo szuka zwierząt wymienionych w książeczce. U nas książeczką uczestnicząca w spacerze w zoo była książeczka Obrazki dla malucha. Dzikie zwierzęta. W zoo udało nam się znaleźć większość zwierzątek z książeczki. Niestety kameleon gdzieś się schował ;)
Dodatkowo wykorzystując znaną wszystkim rodzicom skłonność dzieci do naklejek, wręczamy Maluchowi naklejki, które może naklejać przy zwierzętach, które udało mu się odnaleźć.

Wskazówka 1: Pamiętajmy, aby zabrać naklejki w ilości odpowiadającej liczbie zwierzątek w książeczce. Dodatkowo warto, żeby były to naklejki mniej więcej jednolite, żeby podczas spaceru i naklejania nie odwrócić naklejkami uwagi od zwierząt w zoo. A może naklejki ze zwierzętami? To może następnym razem :)

Wskazówka 2: Jeśli nie chcecie naklejać w książeczce, to spokojnie możecie do tej zabawy w zoo wykorzystać karty, o których będę pisała za chwilę :)

Wskazówka 3: Ze starszymi Maluchami można pójść o krok dalej w zbieranie informacji o zwierzątkach z zoo i quiz na koniec spaceru, a może potem zrobić w domu lapbook? My na pewno wkrótce pójdziemy w tym kierunku.

#2 Karty trójstopniowe z dzikimi zwierzętami

Karty trójstopniowe z dzikimi zwierzętami można wziąć ze sobą do zoo lub pobawić się w domu. Rewelacyjne karty znalazłam tu: http://www.bielemorele.pl/zwierzeta-dzikie-karty/
O kartach trójstopniowych pisać wiele nie będę, bo też przyznam, że w tym temacie jestem nowa, ale podstawowa forma zabawy polega na dopasowaniu karty z obrazkiem i podpisem do kart z samym obrazkiem i z samym opisem. Oczywiście dopasowanie obrazków będzie dużo łatwiejsze niż dopasowanie napisów.

Wskazówka 1: Tu ukłon w stronę rodziców młodszych dzieci i naszego Krzysia. Dla dzieci w jego wieku tj. około jednego roku, karty można po prostu pokazywać, czytając podpisy i opowiadając o zwierzętach lub/i wydając ich dźwięki.

Wskazówka 2: Na stronie bielemorele.pl znajdziecie sporo innych kart trójstopniowych w tym zwierzęta domowe i leśne.

Wskazówka 3: Karty można zabrać ze sobą i przy wybranych zwierzętach, które są wśród kart zatrzymać się na chwilę zabawy.

#3 Zabawa połącz kropki z użyciem Wikki Stix

Jeśli nie znacie Wikki Stix to w ramach wyjaśnienia są to elastyczne, woskowe sznureczki, które przypominają trochę druciki kreatywne, ale są lepiące, więc można je przyczepić do kartki, a potem łatwo z niej zdjąć i użyć ponownie do innej zabawy.

Jednym z zastosowań Wikki Stix są właśnie karty pracy typu połącz kropki. Pozostając w temacie zwierząt, które możemy spotkać w zoo, znalazłam kilka kart z
hipopotamemsłoniamistrusiemżyrafą.

Wskazówka 1: Znalezione przeze mnie karty to tylko przykłady. Oczywiście w Internecie jest ich dość dużo do wyboru, można więc spytać Malucha, które zwierzątko z zoo najbardziej zapadło mu w pamięć i to właśnie wykleić z użyciem Wikki Stix.

Wskazówka 2: Zamiast Wikki Stix (które oczywiście gorąco polecam ;) można łączyć kropeczki za pomocą paseczków wykonanych z plasteliny.

To tyle. Życzę Wam udanej wycieczki!

Na pewno macie swoje pomysły na zabawy w temacie dzikich zwierząt, które można zrealizować podczas wizyty w ZOO lub tuż po niej. Jeśli tak, napiszcie o nich w komentarzach :)