Budowa kwiatu z trzylatkiem na przykładzie tulipana

Pewnego pięknego dnia Ala wyciągnęła gdzieś z pudła patyczki od balonów, które schowałam tam zgodnie z filozofią NieWyrzucęBoMożeSięPrzyda. Ta filozofia zyskuje zwłaszcza jeśli mamy w domu ciekawego świata przedszkolaka, który lubi zadawać pytania i chętnie podejmuje się z większą lub mniejszą pomocą mamy różnych prac manualnych. Wykorzystując tę ciekawość, chęć działania i patyczki od balonów ;) stworzyłyśmy z Alą tulipana, na przykładzie którego omówiłyśmy sobie budowę kwiatu.

budowa-kwiatu-tulipan-potrzebne-materialy

Do jego wykonania użyłyśmy:

  • tak, zgadza się, patyczka od balonów – nasza łodyga tulipana, takie patyczki nadają się do tej pracy idealnie, ponieważ mają na końcu ten plastik, o który zaczepia się balon, a my potraktowałyśmy go jako dno kwiatowe,

a także

  • żółtą plastelinę Jovi – korzystałyśmy z niej po raz pierwszy i szczerze przyznam, że jestem nią zachwycona – wyjątkowo łatwo daje się formować bez wcześniejszego rozgrzewania w dłoniach,
  • druciki kreatywne – lepsze byłyby brązowe, ale akurat pod ręką były błękitne – one grają rolę pręcików, bo się podobnie nazywają i są meszkowate w dotyku,
  • zapałka posłużyła nam jako słupek,
  • przezroczysta taśma pakowa i zielona krepina do ozdobienia łodygi,
  • nożyczki

i najważniejsze

  • białe piórka jako płatki – to akurat pomysł Ali, żeby jako płatki wykorzystać piórka. Początkowo szukałyśmy inspiracji w Internecie, jak zrobić kwiat tulipana, ale te które znalazłyśmy nie do końca odpowiadały możliwościom trzylatka i wymagałyby zbyt dużej mojej pomocy, więc w końcu Ala zaproponowała piórka i tak zostało.

Zanim przystąpiłyśmy do dzieła tworzenia, na prawdziwym tulipanie omówiłyśmy sobie jego budowę, którą następnie odtworzyłyśmy. Najpierw okleiłyśmy patyczek od balona taśmą w taki sposób, że klejąca strona była na zewnątrz. Potem wycięłyśmy z krepiny paski, którymi okleiłyśmy patyczek. Gdy Ala zwątpiła w swoje możliwości wycinania (jej pasek był mniejszy niż mój) i poprosiła, żebym dokończyła wycinanie za nią, zaproponowałam, żebyśmy w takim razie zabawę przełożyły na jutro, kiedy może znowu spróbuje swoich sił w wycinaniu. Perspektywa przełożenia zabawy na czas tak odległy zmotywowała ją do samodzielnego wycięcia kolejnych pasków. Podczas oklejania krepiną dość samoistnie pojawił nam się też liść tulipana, ale wróćmy do konkretu. Plastik do zamocowania balona Ala wylepiła plasteliną, w środek plasteliny wbiła zapałkę, dookoła powbijała w plastelinę piórka, a na koniec wbiła także druciki. I tulipan gotowy. Obie byłyśmy z naszego dzieła bardzo dumne. Tulipan nawet dotrwał do następnego dnia w stanie nienaruszonym. Obecnie został już pozbawiony liścia, ale mamy pewność, że nie uschnie :)

budowa-kwiatu-tulipan-potrzebne-z-zewnatrz

budowa-kwiatu-tulipan-wnetrze

U Was także zawitały już wiosenne zabawy?

← Previous post

Next post →

1 Comment

  1. Pomysł z budowaniem kwiatka wyśmienity. Wypróbuję z moim brzdącem :)

Dodaj komentarz