Czytanie bajek na dobranoc to bardzo miły codzienny rytuał. Bywa jednak tak, że po całym dniu nie mam już zwyczajnie siły czytać. Dzieci znane ze swojej wyrozumiałości oczywiście mamie nie przepuszczą, więc gdy odmawiam czytania, pojawia się prośba o opowiedzenie bajki. Na to mimo zmęczenia, już łatwiej jest mi przystać, bo światło zgaszone i to ja decyduję o długości fabuły :) Bywa również tak, że w drodze czy w kolejce nie mamy przy sobie książki, która pozwoliłaby nieco uprzyjemnić czas, więc opowiadanie bajki jest łatwo dostępną alternatywą. Można opowiedzieć jedną ze znanych bajek lub własnymi słowami opisać niedawno  przeczytaną książkę. Można także skorzystać z prostego sposobu na mądrą bajkę opartą o rytmy. Sposób ten opisały Edyta Gruszczyk-Kolczyńska i Ewa Zalewska w książce „Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu”

Wspieranie maluchów w rozwoju intelektualnym trzeba zacząć od rytmów. Jest to jeden z wcześniej dostępnych im sposobów przewidywania tego, co się zdarzy. Reguluje też proces uczenia się przez całe życie człowieka, od chwili narodzin, a nawet jeszcze wcześniej.

„Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu” E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, s. 152

Rytmy są ważnym elementem rozwoju dzieci. Rytm bicia serca mamy czy rytmiczne kołysanie uspakaja niemowlę. Starsze dzieci dzięki dostrzeganiu regularności opanowują język, zauważają związki przyczynowo-skutkowe, rozumieją następstwa i cykliczność, dostrzegają prawidłowości przy liczeniu. Szerzej o znaczeniu rytmu w rozwoju dzieci można poczytać w wyżej cytowanej książce.

W książce tej znajdziemy też propozycję wierszyka, który nam rodzicom może pomóc w konstruowaniu rytmicznych bajek.

Miś poszedł do lasu na jagody,
Idzie, idzie i spotkał wiewiórkę,
a ona spytała – Dokąd idziesz, misiu?
Na jagody do lasu – odpowiedział miś. I poszli razem.

Idą, idą i spotkali zajączka,
który zapytał: Dokąd idziecie?
Na jagody do lasu – odpowiedziały zwierzątka. I poszli razem.

….

Zwierzątka doszły do polanki w lesie. Nazbierały jagód i wróciły do domu.

„Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu” E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, s. 168

Od razu widać, że samodzielne skonstruowanie takiej bajki nie powinno być trudne. Sama zaczęłam od zaproponowanej wycieczki zwierząt do lasu. W bajce pojawili się też koledzy i koleżanki Ali. Na podobnej zasadzie powstała bajka o drodze do przedszkola, z dniami tygodnia, a także bajka, w której jechaliśmy windą, a ta zatrzymywała się na kolejnych piętrach naszego budynku :)

W miarę możliwości opowiadanie takiej bajki można wzbogacić obrazkami, które Maluch musi ułożyć w odpowiedniej kolejności.

Wracając do książek również można znaleźć takie, które operują na rytmie: „Czy chcesz być moim przyjacielem” i „Pajączek” Erica Carla, „Gruffalo” i „Miejsce na miotle” Julii Donaldson czy też książeczki do nauki angielskiego z serii Tea Time Stories Danuty Zawadzkiej. W naszym rodzimym ogródku także znajdziemy książki oparte o rytm, np. „Rzepka” Juliana Tuwima, którą swego czasu można było kupić z puzzlami, gdzie jeden puzzel odpowiadał jednej postaci z wiersza, co pozwala dziecku układać postacie w kolejności pojawiania się ich w wierszu. Ja „Rzepkę” darzę wyjątkowym sentymentem, ponieważ w zeszłym roku miałam przyjemność w raz z innymi rodzicami z przedszkola Ali zagrać w przedstawieniu dla dzieci właśnie na podstawie „Rzepki”, ale to już temat na inny wpis ;)